Miesiace letnie jak zawsze sa miesiacami obnizenia ruchu w biznesach polonijnych metropoli nowojorskiej, jako ze wielkie liczby polonusow zostawiaja Ameryke za soba, preferujac wakacje pod grusza w Polsce, gdzie regeneruja swe nadwyrezone ciezka praca w Ameryce sily. Najlepiej i najprzyjemniej na lonie rodziny, zwlaszcza jezeli ma sie napelnione kieszenie, mozna wyszalec sie na weselach, chrzcinach, objazdach dalszych czlonkow rodziny i odwiedzic dawno nie widzianych przyjaciol. Wykorzystujac wiec sezon ogorkowy, i nie majac w tym roku waznego powodu by samemu ruszyc do Polski (po licznych moich wyjazdach w ostatnich trzech latach) w tym roku zdecydowalem sie na rozruszanie mojego blogu, na lamach ktorego staralem sie dawniej pisac wylacznie o sprawach typowo prawnych. Tego lata duzo w nim o mistrzostwach swiata, o zyciu codziennym Nowego Jorku i jego dzielnic, o nowosciach wydawniczych, rozrywce, a takze o polityce, amerykanskiej jak i polskiej. Zamierzam takze wiecej napisac o roznych problemach prawa imigracyjnego, a takze prawa rodzinnego, karnego i wypadkow, byc moze problemow mieszkaniowych. Niemniej, jak na razie, w Nowym Jorku temperatura osiaga ponad 90 stopni Fahrenheita (okolo 32 stopni Celsjusza), poziomy wilgoci zblizaja sie do 100%, jednym slowem sauna, wiec i niestrawne tematy prawne troche nie na czasie, przynajmniej do nastepnego ochlodzenia. Jeszcze do niedzieli, zza okna dochodzily do mnie wrzaski latynosow i europejczykow z okolicznych barow, klubow i restauracji, przezywajacych glosno akcje na stadionach Brazylii. Dzisiaj irytuja mnie juz tylko halasy z okolicznych placow budowy - Williamsburg, hipsterska dzielnica Brooklyna, nadal w okowach budowlanego boomu. Williamsburg coraz bardziej zatraca surowy, industrialny charakter, ktorzy tak pokochali artysci w latach 1990-ych (szczegolnie malarze i muzycy rockowi), a staje sie mekka hipsterow czy dawnych japiszonow z Manhattanu. Things Change (wszystko sie zmienia, tlumaczac luzno na jezyk polski)!
Janusz Andrzejewski jest nowojorskim adwokatem praktykujacym od 26 lat w metropoli nowojorskiej, i piszacym na tematy prawne i inne wazne tematy spoleczne. Mozesz skontaktowac sie z nim telefonicznie (212) 634-4250 albo przez e-mail: janusz@januszandrzejewski.com
All about legal aspects of life in the United States, as well as about other topics of the daily life, in all its shades. This is an attorney advertising in compliance with NYS Ethical Rules. The website is meant for general information and not legal advice. Prior results do not guarantee similar outcome. No attorney-client relationship exists by viewing this website or submitting an e-mail. I cannot gurantee a privacy of any e-mail on the web.
Showing posts with label ameryka. Show all posts
Showing posts with label ameryka. Show all posts
Tuesday, July 15, 2014
Saturday, February 4, 2012
POLSKI ADWOKAT W NOWYM JORKU - JANUSZ W. ANDRZEJEWSKI
TEL.: (212) 634-4250
BLOG: WWW.JANUSZANDRZEJEWSKI.COM
E-MAIL: JANUSZ@JANUSZANDRZEJEWSKI.COM
Czas leci nieublaganie. Pamietam do dzis jak przeszlo osiemnascie lat temu otwieralem na Manhatanie moja kancelarie adwokacka. Jakze inny klimat panowal wtedy w srodowisku polonijnym, jakze inne nastroje emanowaly ze srodowisk imigracyjnych Nowego Jorku. Przyszlosc nam wszystkim jawila sie wtedy w jasnych barwach. Zaczalem skromnie, wynajmujac male biuro w firmie prawnej mojego bylego szefa. Smiech mnie ogarnia kiedy przypominam sobie ze przez kilka miesiecy dzialalem bez komputera, korzystajac z "word processora". Wlozylem w to biuro wszystko co mialem, zapozyczylem sie, i pracowalem z entuzjazmem. Z miesiaca na miesiac przybywalo klientow. Polonia wowczas byla dynamiczna, wspomagana ciaglym naplywem "turystow" z Polski. Pomimo braku funduszy na starcie, praktyka rozrastala sie. Niejedna noc spedzilem w biurze by zdazyc przygotowac niejeden pozew, wniosek czy aplikacje. Nie narzekalem, bo bylem samodzielny, niezalezny od nikogo i pracowalem dla naszych ludzi, rozwiazujac ich problemy. Polonia rozrastala sie, przybywalo profesjonalistow w srodowisku polonijnym, wyrastaly jak grzyby po deszczu nowe polonijne biznesy. Az przyszedl w koncu czas kiedy klimat dla imigrantow z Polski (dla przybyszy z innych krajow takze) w USA sie pogorszyl, kiedy regulacje imigracyjne zostaly usztywnione, i rzesze Polakow zaczely powoli kierowac sie w strone Europy Zachodniej, gdzie zielone karty do zycia nie sa im potrzebne, gdzie polski dowod czy paszport jest wystarczajcy do uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego, zasilku dla bezrobotnych czy innych swiadczen socjalnych. Jako adwokat imigracyjny mam szanse zaobserwowac wielkie roznice w urzedach imigracyjnych. Kiedy poczekalnie urzedu imigracyjnego dawniej potrafily gromadzic jednorazowo powyzej 500 osob czekajacych na interview na zielona karte, obecnie 40-50 osob czeka w tej samej sali, badz jest rozeslanych do kilku oddzielnych sal na roznych pietrach. Zgola przeciwna jest sytuacja w sadach imigracyjnych, rozpatrujacych sprawy deportacyjne. Tam sale sadowe, poczekalnie i korytarze sa przepelnione. Przed nami kolejne wybory, i wiadomo ze nie ma zadnych szans w najblizszym czasie na reforme prawa imigracyjnego i jakiekolwiek polepszenie sytuacji milionow nielegalnych. Prezydent Obama wykorzystuje co prawda luki w przepisach, i poprzez swoje zarzadzenia czy instrukcje wplywa na zlagodzenie sytuacji imigrantow, zwlaszcza tych znajdujacych sie w postepowaniu deportacyjnym, bez przeszlosci kryminalnej, majacych silne zwiazki z USA, jednakze jest to kropla wody na pustyni. By Polonia w USA wzmacniala sie, konieczny jest doplyw swiezej krwi, konieczni sa nowi przybysze z Polski, konieczne sa naciski na kongres w celu zniesienia wiz dla Polakow. Polonia musi sie sprezyc i wykorzystac coraz silniejsza pozycje w wymiarze ekonomicznym i edukacyjnym, i przelozyc ja na silniejsza pozycje polityczna, i co za tym idzie na zwiekszenie naciskow na kongresmenow i senatorow. Polska potrzebuje silnej Polonii w USA, zwlaszcza w sytuacji zaostrzajacego sie kryzysu ekonomicznego w Europie. Miejmy nadzieje ze Europa sobie poradzi z kryzysem ekonomicznym, i z duzo powazniejszym kryzysem zaufania do struktur Unii Europejskiej. Jest jednak bardzo prawdopodobne ze jednak nastapi krach Unii, a wtedy jedyna nadzieja Polski bedzie mocna i prezna Polonia w USA, potrafiaca wywrzec skoordynowany nacisk na kongres, partie polityczne i na wladze wykonawcze USA w celu ochrony niezaleznej pozycji Polski w podzielonej Europie.
TEL.: (212) 634-4250
BLOG: WWW.JANUSZANDRZEJEWSKI.COM
E-MAIL: JANUSZ@JANUSZANDRZEJEWSKI.COM
Czas leci nieublaganie. Pamietam do dzis jak przeszlo osiemnascie lat temu otwieralem na Manhatanie moja kancelarie adwokacka. Jakze inny klimat panowal wtedy w srodowisku polonijnym, jakze inne nastroje emanowaly ze srodowisk imigracyjnych Nowego Jorku. Przyszlosc nam wszystkim jawila sie wtedy w jasnych barwach. Zaczalem skromnie, wynajmujac male biuro w firmie prawnej mojego bylego szefa. Smiech mnie ogarnia kiedy przypominam sobie ze przez kilka miesiecy dzialalem bez komputera, korzystajac z "word processora". Wlozylem w to biuro wszystko co mialem, zapozyczylem sie, i pracowalem z entuzjazmem. Z miesiaca na miesiac przybywalo klientow. Polonia wowczas byla dynamiczna, wspomagana ciaglym naplywem "turystow" z Polski. Pomimo braku funduszy na starcie, praktyka rozrastala sie. Niejedna noc spedzilem w biurze by zdazyc przygotowac niejeden pozew, wniosek czy aplikacje. Nie narzekalem, bo bylem samodzielny, niezalezny od nikogo i pracowalem dla naszych ludzi, rozwiazujac ich problemy. Polonia rozrastala sie, przybywalo profesjonalistow w srodowisku polonijnym, wyrastaly jak grzyby po deszczu nowe polonijne biznesy. Az przyszedl w koncu czas kiedy klimat dla imigrantow z Polski (dla przybyszy z innych krajow takze) w USA sie pogorszyl, kiedy regulacje imigracyjne zostaly usztywnione, i rzesze Polakow zaczely powoli kierowac sie w strone Europy Zachodniej, gdzie zielone karty do zycia nie sa im potrzebne, gdzie polski dowod czy paszport jest wystarczajcy do uzyskania ubezpieczenia zdrowotnego, zasilku dla bezrobotnych czy innych swiadczen socjalnych. Jako adwokat imigracyjny mam szanse zaobserwowac wielkie roznice w urzedach imigracyjnych. Kiedy poczekalnie urzedu imigracyjnego dawniej potrafily gromadzic jednorazowo powyzej 500 osob czekajacych na interview na zielona karte, obecnie 40-50 osob czeka w tej samej sali, badz jest rozeslanych do kilku oddzielnych sal na roznych pietrach. Zgola przeciwna jest sytuacja w sadach imigracyjnych, rozpatrujacych sprawy deportacyjne. Tam sale sadowe, poczekalnie i korytarze sa przepelnione. Przed nami kolejne wybory, i wiadomo ze nie ma zadnych szans w najblizszym czasie na reforme prawa imigracyjnego i jakiekolwiek polepszenie sytuacji milionow nielegalnych. Prezydent Obama wykorzystuje co prawda luki w przepisach, i poprzez swoje zarzadzenia czy instrukcje wplywa na zlagodzenie sytuacji imigrantow, zwlaszcza tych znajdujacych sie w postepowaniu deportacyjnym, bez przeszlosci kryminalnej, majacych silne zwiazki z USA, jednakze jest to kropla wody na pustyni. By Polonia w USA wzmacniala sie, konieczny jest doplyw swiezej krwi, konieczni sa nowi przybysze z Polski, konieczne sa naciski na kongres w celu zniesienia wiz dla Polakow. Polonia musi sie sprezyc i wykorzystac coraz silniejsza pozycje w wymiarze ekonomicznym i edukacyjnym, i przelozyc ja na silniejsza pozycje polityczna, i co za tym idzie na zwiekszenie naciskow na kongresmenow i senatorow. Polska potrzebuje silnej Polonii w USA, zwlaszcza w sytuacji zaostrzajacego sie kryzysu ekonomicznego w Europie. Miejmy nadzieje ze Europa sobie poradzi z kryzysem ekonomicznym, i z duzo powazniejszym kryzysem zaufania do struktur Unii Europejskiej. Jest jednak bardzo prawdopodobne ze jednak nastapi krach Unii, a wtedy jedyna nadzieja Polski bedzie mocna i prezna Polonia w USA, potrafiaca wywrzec skoordynowany nacisk na kongres, partie polityczne i na wladze wykonawcze USA w celu ochrony niezaleznej pozycji Polski w podzielonej Europie.
Labels:
adwokat,
ameryka,
cywilne,
deportacja,
emigracyjny,
imigracyjny,
karne,
kryminalne,
nowy jork,
obrona,
polski adwokat,
prawnik,
prawnika,
rozwod,
rozwody,
spadki,
USA,
zapytaj adwokata,
zielona karta
Subscribe to:
Posts (Atom)