Imigranci w USA beda z uwaga sledzic losy pozwu, ktory szef Izby Reprezentantow Kongresu USA (Speaker of the House of Representatives) wniosl wczoraj przeciwko prezydentowi Obamie. Pozew jest kolejnym aktem konfliktu politycznego miedzy prezydentem Obama, przedstawicielem demokratow, i republikanami, ktorzy maja wiekszosc w Izbie Reprezentantow Kongresu USA. Pozew dotyczy tzw. akcji wykonawczej (executive action) ktorej Obama uzyl przy wprowadzeniu w zycie ustawy dotyczacej ubezpieczen zdrowotnych (Affordable Healthcare Act). Wedlug Johna Boehnera prezydent Obama wkracza w kompetencje kongresu, ktory ustanawia prawa; prezydent jako przedstawiciel wladzy wykonawczej moze je tylko wykonywac. Prezydent Obama z koleji od kilku miesiecy twierdzi, ze skoro kongres uchyla sie od wypelniania swoich obowiazkow ustawodawczych, jego obowiazkiem jest wypelnic proznie stworzona przez zaniechanie przez kongres wykonywania swoich obowiazkow. Prezydent ma na mysli projekt ustawy reformujacej prawo imigracyjne, ktory 13 miesiecy zostal uchwalony przez Senat (izba wyzsza kongresu) i skierowany do Izby Reprezentantow (izba nizsza kongresu), gdzie tense projekt utknal jako ze republikanie, naciskani przez swoich wyborcow, nie sa zainteresowani reforma systemu imigracyjnego, przynajmniej do czasu listopadowych wyborow do kongresu. Jak wiemy, ponad tydzien temu prezydent Obama zapowiedzial - po tym jak otrzymal informacje od szefa kongresu ze Izba Reprezentantow nie bedzie glosowac projektu ustawy imigracyjnej przed listopadowymi wybnorami - uzycie akcje wykonawczej do reformy systemu imigracyjnego USA. Jest bardzo prawdopodobne ze pozew Boehnera ewentualnie trafi do Sadu Najwyzszego USA, jako ze dotyczy on zasady separacji wladzy ustawodawczej, wykonawczej i sadowniczej, jednej z najwazniejszych zasad ustrojowych, wedlug Konstytucji USA. Jest prawdopodobne ze pod wplywem pozwu prezydent Obama moze wstrzymac sie z uzywaniem akcji wykonawczej, jednakze bardziej logiczne wydaje sie przyspieszenie reformy imigracyjnej zanim pozew Boehnera dotrze do Sadu Najwyzszego. Tak czy inaczej, stawka jest wysoka dla obydwu wladz: ustawodawczej I wykonawczej. Jeszcze wyzsza, dla prawie 12 milionow imigrantow bez uregulowanego statusu imigracyjnego.
Janusz Andrzejewski, adwokat praktykujacy w metropoli nowojorskiej, pisze na tematy prawne I inne wazne tematy spoleczne. Mozesz skontaktowac sie z nim telefonicznie (212) 634-4250 albo poprzez e-mail: janusz@januszandrzejewski.com
All about legal aspects of life in the United States, as well as about other topics of the daily life, in all its shades. This is an attorney advertising in compliance with NYS Ethical Rules. The website is meant for general information and not legal advice. Prior results do not guarantee similar outcome. No attorney-client relationship exists by viewing this website or submitting an e-mail. I cannot gurantee a privacy of any e-mail on the web.
Showing posts with label prezydent. Show all posts
Showing posts with label prezydent. Show all posts
Friday, July 11, 2014
Friday, June 1, 2012
A HUGE BLOW TO CLAIMS THAT "POLES WERE COMPLICIT IN HOLOCAUST" AS PRESIDENT OBAMA PERSONALLY REGRETTS "POLISH DEATH CAMP" REMARK.
Notwithstanding ignorance of his speech-writers, president Obama corrected their mistake, and in the letter to Polish president, Bronislaw Komorowski, apologized, sort of, for the "polish death camp" remark. President Obama admitted that Medal of Freedom, granted posthumously to Polish underground hero and Georgetown University professor, Jan Karski, who alerted F.D.R. to the fate of Jews in nazi- occupied Europe, in the middle of extermination process by the nazi Germany, was also an expression of acknowledgment of the sacrifices of Polish nation under German nazi occupation. President Obama stressed the bravery and heroism of the Poles, exhibited in their underground resistance to the nazis, and unequivocally stated that there were no "polish death camps". Also, he went on to acknowledge that many of the Poles sacrificed their own lives while saving Jews from the Holocaust. President Obama's letter regretting the "Polish death camp" remark, has been received as satisfactory by the president of the Republic of Poland. One only can hope, that various revisionist theories about "polish death camps" will finally be put to rest.
Janusz Andrzejewski (tel. 732-527-2195)
Janusz Andrzejewski (tel. 732-527-2195)
Subscribe to:
Posts (Atom)